Szkoła

Żegnaj szkoło
rozmiar: 27,11 KB 
pobrań: 1115 
data: 2011-03-27 23:08:19 

Świerklanom przyszło w czerwcu tego roku pożegnać swoją szkołę. Nie chodziło tym razem o przedwakacyjne rozstanie, ale o coś więcej. Formalnie placówka szkolna we wiosce przestała istnieć.

Tendencje demograficzne i wprowadzana od kilku lat nowa strategia w systemie szkolnictwa nie dały podstaw do utrzymania status quo. Zabrzmiał więc ostatni akord w historii świerklańskiego oddziału czarnowąskiej Szkoły Podstawowej. Aż się wierzyć nie chce, że stosunkowo niedawno, bo przed trzydziestu laty naukę szkolną prowadzono również poza szkolą w pomieszczeniach budynków prywatnych, bo nie było gdzie pomieścić uczni. Uczyło wtedy pięciu nauczycieli, a szkoła była samodzielną placówką.
 W minionym roku szkolnym 69 uczni ze Świerkli uczęszczało do szkoły podstawowej i gimnazjum, z czego 9 uczyło się na miejscu, a reszta codziennie dojeżdżała do Czarnowąs. To właśnie ta „9” na etapie trzeciej klasy była tym ostatnim bastionem filialnego oddziału w Świerkli.
Powodów do rozpaczy jednak nie ma. Nauka szkolna nadal będzie zorganizowana, bowiem symptomy niekorzystnych zmian znane były od dawna i stanowiły temat wielu debat dyrekcji szkoły i samorządu gminy Dobrzeń Wielki. Problem ten dotknął również inne wioski w tej gminie, znacznie potężniejsze od Świerkli. Wszelkie alternatywne konfiguracje zachowawcze były wielokrotnie rozważane przez władze szkolne w porozumieniu z gronem przedstawicielskim wioski. Skutkiem czego były kolejne odroczenia decyzji o likwidacji szkoły. Aż osiągnięto kres możliwych rozwiązań i wszyscy zrozumieli, że nie ma innego wyjścia. Trudna decyzja była wiec niezbędna i nieunikniona.
 Pewnie, że tą ostatnią niepozorną klasę pod opieką pani Ludwiki Winiarskiej będącą takim ostatnim symbolicznym, znikającym punktem na niwie kulturotwórczej i emanację tętniącej życiem szkoły nie sposób zastąpić wspomnieniami o niej, ale realia współczesnych czasów, gdzie wszystko kalkuluje się pod względem opłacalności lokują swoje priorytety gdzie indziej, serwując społeczeństwu nowe wyzwania. Społeczność ta może swoją determinacją zadziałać ożywczo w procesie tworzenia nowej jakości życia kulturalnego w miejscu zanikającej szkoły. Oby tak się stało.
Społeczeństwo świerklańskie wielokrotnie dawało przykład swego animuszu, wpierw w ogóle aby szkoła powstała, później – aby należycie im służyła. Przez wiele dziesiątków lat XIX wieku świerklańskie dzieci pieszo uczęszczały do szkoły w Masowie. Było to niesłychanie uciążliwe, szczególnie w chłodnych porach roku i podczas długich okresów niepogody. Mając te niedogodności na uwadze mieszkańcy Świerkli w trosce o swoje dzieci ciągle zabiegali o budowę swojej szkoły i przy każdej nadarzającej się okazji słali pisma do rejencji a nawet do samego cesarza.
 W końcu ich marzenie się ziściło. Państwo sypnęło talarami i po prawie 3-letnim okresie budowy 8 lipca 1882 roku oficjalnie zaistniała dwuklasowa Katolicka Szkoła Ludowa. Dzień ten był wielkim świętem. W celebrze poświęcenia brała udział cała wioska. Ksiądz Świętek w otoczeniu miejscowych mężów zaufania – sołtysa Wilczka z ławnikami i sędziego polubownego oraz gości zaproszonych – amtowego z Czarnowąs i okręgowego inspektora szkolnego, zwrócił się w końcowym akcie z przesłaniem do przyjmującego obowiązki nauczyciela głównego Norberta Glombitzy o godną, mądrą i zgodną z zasadami kościelnymi edukację przyszłych pokoleń. Tak też właśnie było do 2005 roku.
 Kolejne wojny, powstania, okres plebiscytu, a nawet czasy brunatnego nacjonalizmu nie zmieniły w zasadzie charakteru szkoły. Była ona ciągle miejscem nauki elementarnej, religii, miejscem zebrań, wyborów i mieszkaniem kolejnych nauczycieli. Zmieniały się ustroje, a ona trwała. Aż do stycznia 1945 roku, kiedy to sowieci w oswabadzającym pędzie spalili ją prawie do cna. Jeszcze ich armaty grzmiały pod Berlinem, a już w Świerkli organizowano naukę szkolną w budynku prywatnym obok spalonej szkoły. Równolegle trwała odbudowa zabudowy szkolnej. Odbudowana, w starej formie funkcjonowała przez wiele lat. W połowie lat 70-tych jednak nie mogła już pomieścić wszystkich miejscowych uczniów. Postanowiono ją przebudować. Po przebudowie w 1983 roku była już tylko szkołą trzyklasową, zajmowała piętro w budynku, w którym na parterze urządzono publiczne przedszkole. Powszechne stawało się jednak zjawisko niżu demograficznego. Wraz z malejącą liczbą uczniów malała ranga szkoły, także w 1992 roku przestała być samodzielną jednostką. W końcu ostała się jedna klasa pod opieką ostatniej nauczycielki w 125-letniej historii szkoły – pani Ludwiki Winiarskiej. Choć była to mikra grupa, to jednak dziarsko i systematycznie uczestniczyła w życiu kulturalnym u siebie w szkole jak również na zewnątrz prezentując się lokalnemu środowisku na wielu imprezach. Między innymi z tych powodów znalazła się ona w sferze zainteresowań Stowarzyszenia Rozwoju Inicjatyw „Świerkle”, które ich inicjatywy promowało w internecie i w mediach. Swój ostatni uroczysty popis dały 17 czerwca w Sali Wiejskiej podczas pierwszego dnia „Pożegnania ostatniej klasy trzeciej i szkoły”. W kameralnej atmosferze wystąpiły przed dostojnymi gośćmi i swymi rodzicami. Bardziej oficjalny charakter miał drugi dzień uroczystości 24 czerwca, który zorganizowano w szkole, a konkretnie w klasie szkolnej. Tym razem w „ławkach szkolnych” zasiadło rozszerzono grono zacnych gości wspólnie z uczniami. Wśród nich wielu zasłużonych nauczycieli, księża i pracownicy obsługi oraz rodzice. Vis a vis z nich ulokowali się przedstawiciele gminy i miejscowi samorządowcy. Im wszystkim po krótkim zagajeniu i historycznym rozwinięciu pani dyrektor szkoły Ewa Drop serdecznie podziękowała i każdemu z osobna wręczyła dyplom w uznaniu lat pracy, zaangażowania i serdecznej więzi z placówką.
 Nobilitowanymi gośćmi byli następujący nauczyciele i pedagodzy szkoły filialnej w Świerkli pracujący w niej przed laty i w ostatnim okresie: Felicja Gruca – były dyrektor PSP w Świerkli, Tadeusz Dekutowski – były kierownik PSP w Świerkli i późniejszy dyrektor PSP w Kup, Godfryda Klimczak – dyrektor miejscowego przedszkola, Janina Oczowińska, Danuta Negrycz Berezowska, Ewa Holeksa, Danuta Jaszczyk, Helena Wawrzusiak, Ewa Knapik, Kazimierz Knapik, Zuzanna Pietruszka, Ruta Błońska, Joanna Moczko, Irena Bujnicka i Ludwika Winiarska.
 Jako zasłużeni zostali również wymienieni nieobecni: Leokadia Laskowska, Zofia Raczoń, Apolonia Podpora, Florian Bartnik i Stanisław Stojek.
 Uroczystość zaszczycili swą obecnością szczególnie sympatycznie obdarowani wielkim uznaniem: ks. Jan Chodura – prorektor Duszpasterstwa Świerkle, ks. Adrian Jańczyk – wikary nauczający religii.
Wiele ciepłych słów usłyszeli obecni przyjaciel szkoły, w tym przedstawiciel SRI „Świerkle” – Józef Moczko, rodzice i pracownicy obsługi.
Każdy z uczni otrzymał dyplom stosowny do wyróżniających go osiągnięć oraz szereg laurek, książek i innych drobiazgów pamiątkowych.
Gratulacje ze strony zebranego grona otrzymali również gospodarze spotkania, którzy zawiadowali w składzie:
- Kornelia Lauer Konecka – przedstawiciel Gminy Dobrzeń Wielki, sekretarz gminy
- Ewa Drop – dyrektor Zespołu Szkół w Czarnowąsach
- Józef Moczko – świerklanin, radny Gminy Dob. Wlk. i przedstawiciel SRI „Świerkle”
- Jan Jałowy – przewodniczący Rady Sołeckiej w Swierkli
Wielki emocji wzbudził kącik historyczny urządzony staraniem pani Ludwiki Winiarskiej. Prawie wszyscy zaproszeni goście odnaleźli „siebie” za zdjęciach w wyłożonych kronikach szkolnych. Przypomnieli sobie momenty z życia szkoły, które już prawie uszły ich pamięci. Chwile te były szczególnie wzruszające.
W końcu pani dyrektor Ewa Drop, jako najbardziej kompetentna osoba, starym szkolnym dzwonkiem symbolicznie oddzwoniła koniec tej ostatniej specyficznej lekcji kończacej działalność szkoły w Świerkli.

Kliknij, aby powiększyć

rozmiar: 3,97 KB 
pobrań: 1096 
data: 2011-03-27 23:08:28Kliknij, aby powiększyć

rozmiar: 4,57 KB 
pobrań: 1042 
data: 2011-03-27 23:08:34Kliknij, aby powiększyć

rozmiar: 4,12 KB 
pobrań: 1033 
data: 2011-03-27 23:08:43


Publiczna Szkoła w Czarnowąsach                             (filia w Świerklach)

Szkoła w Świerklach, niegdyś ośmioklasowa, obecnie funkcjonuje jako trzyklasowa filia Publicznej Szkoły Podstawowej w Czarnowąsach, która stanowi wspólnie z Publicznym Gimnazjum - Zespół Szkół w Czarnowąsach.rozmiar: 39,42 KB 
pobrań: 1047 
data: 2011-03-27 23:07:22
Jest jednostką organizacyjną działającą w formie gminnej jednostki budżetowej.

Szkoła w Świerklach, obok podstawowej funkcji edukacyjnej, realizuje szereg inicjatyw kulturalno-społecznych. Uczniowie aktywnie uczestniczą w organizowanych imprezach na terenie szkoły, w najbliższym środowisku oraz w innych miejscowościach. Uświetniają swoimi występami festyny wiejskie w Świerklach, Czarnowąsach i Borkach. Wystawiają jasełka bożonarodzeniowe, teatrzyki dla lokalnej społeczności i ościennych miejscowości. Uatrakcyjniały: "Opłatek dla seniorów" w Czarnowąsach.
Corocznie urządzają "wieczory bajek" dla rodziców i przedszkolaków, w których wystawiają np: "Królową Śniegu", "Czerwony Kapturek" i inne.
Uczniowie podtrzymują tradycję swoich rodziców, aktywnie uczestnicząc, jako przebierańcy, w dożynkach oraz w wodzeniu "małego niedźwiedzia" (uczniowskiego) w ostatnich dniach karnawału.
Tradycją szkoły stały się spotkania integracyjne uczniów i rodziców ze Świerkli z kolegami i ich rodzicami z Czarnowąs. Są to spotkania przy ognisku, wspólne zabawy. Biesiadne spotkanie z dziećmi z Ukrainy było szczególna imprezą słowno-muzyczną.
Z troską urządzane są imprezy: bale karnawałowe, Dzień Babci i Dzień Dziadka, Dzień Rodziny, podczas których dzieci szkolne występują przed trzema pokoleniami świerklan.
Od wielu lat z sukcesem działa SKO.
Uczniowie wygrali konkurs plastyczny organizowany przez PKO w Opolu,a opiekun otrzymał srebrną odznakę za działalność. Do dzisiaj szkoła bierze udział w różnych konkursach plastycznych o zasięgu ogólnopolskim (radiowe, telewizyjne i PZU). Organizuje zbiórki na rehabilitację niepełnosprawnych dzieci pod nazwą „Wszystko Dla Dzieci”
Uczniowie aktywnie uczestniczą w różnego rodzaju akcjach ogólnopolskich np: "Sprzątanie świata", "Dzień ziemi".
Każdego roku dokarmiają zwierzęta w okolicznym lesie. Las jest też ich naturalną salą gimnastyczną, gdzie urządza się szkolne zawody, pikniki, plenery plastyczne.
Szkoła organizuje wycieczki po najbliższej okolicy, realizując program "Od bliskiego do dalszego, od znanego do nieznanego", Uczniowie poznają swoją okolice i ciekawych ludzi. Zapoznają się z bliskimi ich sercu tradycjami, uczestnicząc w konkursach o wydźwięku regionalnym np. "Ze Śląskiem na ty" w Łubnianach, konkursach kroszonkarskich w Biadaczu, Dobrzeniu Małym, Borkach, Luboszycach i w Czarnowąsach. U siebie w szkole spotykają się z twórcami ludowymi i plastykiem ze Świerkli.
W wielu poczynaniach szkoły w Świerklach biorą udział rodzice uczniów, którzy zawsze, niezawodnie przychodzą z pomocą.
Z roku na rok liczba ciągle spada. Obecnie jest ich 9 dlatego los świerklańskiego oddziału Publicznej Szkoły Podstawowej w Czarnowąsach jest niepewny.

rozmiar: 99,18 KB 
pobrań: 1049 
data: 2011-03-27 23:13:06
       
Występ świerklańskiej klasy na Festynie Rodzinnym w szkole w Czarnowąsach. Maj 2005 


 Wiosna radosna


 Zima w końcu ustąpiła.
Dzieci szkolne w Świerkli ochoczo i ze śpiewem na ustach pożegnały Ją topiąc symboliczną marzannę. A że radość wiosenna emanowała codzienne wokół, więc zagościła też i w szkole, stając się motorem przygotowań świątecznych. rozmiar: 20,13 KB 
pobrań: 994 
data: 2011-03-27 23:07:51
Z wielkim animuszem i zaangażowaniem dzieci zgromadzone przy wspólnym stole malowały kroszonki i sklejały świąteczne gadżety, aby później obdarzyć nimi swoich bliskich.

 rozmiar: 21,20 KB 
pobrań: 981 
data: 2011-03-27 23:08:03

Wszystkie wspomniane działania są świadectwem zachowania tradycji i w większości są inspirowane przez wychowawczynię wspomnianych wyżej dzieci p. Ludwikę Winiarską.

  J. Moczko - świerklanin


Nasz Papież

rozmiar: 33,70 KB 
pobrań: 1043 
data: 2011-03-27 23:07:10
 Dzieci szkolne były i są całym sercem z ukochanym Papieżem – Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Dowody tego dały szczególnie w dniach wielkiej zadumy od czasu jego śmierci 2 kwietnia 2005 r. przez cały okres żałoby. Zapalały świeczki w świerklańskim kościele i gorąco się tam modliły. W środę przed pogrzebem dzieci przygotowały własne teksty prezentując je następnie na zajęciach imitujących studio telewizyjne. Każde z nich miało możliwość chociaż przez chwilę zostać „korespondentem z Rzymu”. Pod okiem wychowawczyni wykonały gazetkę ścienną z własnych wypracować, uzupełniając ją zdjęciami z czasopism. Gazetkę tą zatytułowały „Za co cenię Ojca Świętego”.



drukuj stronę  |  wejść: 3121  |  publikacja/modyfikacja: 2011-03-27 22:46:23 / 2011-03-27 23:24:27


 
ostatnia modyfikacja: 2011-08-29 16:56:09